Czytasz
9 świetnych rapowych płyt pierwszego kwartału 2020, które mogliście przeoczyć

9 świetnych rapowych płyt pierwszego kwartału 2020, które mogliście przeoczyć

muzyka rap hip-hop Pink Siifu Kamaiyah Going. zostaje w domu

Dopiero co świętowaliśmy nadejście nowego roku, a już kończy się jego pierwszy kwartał. Czas leci jak szalony, a w natłoku głośnych premier można przegapić prawdziwe perełki.

Skupiając się tylko na zagranicznym rapie, wybraliśmy dla Was 9 wyróżniających się, trzymających bardzo wysoki poziom albumów, które ukazały się w przeciągu ostatnich trzech miesięcy. Znajdziecie tu dziewczyński gangsta rap, mega świadomą nawijkę, opary zielonego dymu i kodeinowy cloud na ambientowych bitach. W drogę!

R.A.P. Ferreira – Purple Moonlight Pages

Nagrywający nieprzerwanie od dekady, 28-letni Rory Allen Philip Ferreira po raz pierwszy postanowił wydać album pod swoim prawdziwym nazwiskiem. Możecie go kojarzyć z wielu świetnych projektów, takich jak Scallops Hotel, milo czy Nostrum Grocers. Możecie go również kojarzyć ze znakomitego storytellingu wypełnionego filozofią, zwykłym życiem, naukowymi nawiązaniami czy odwołaniami do kultury (również tej w wersji pop). Najnowszy album tego amerykańskiego artysty to nihil novi, ale wciąż przeżywa się to znakomicie.

Duwap Kaine – Bad Kid from the 4

Gdybyśmy zmieszali wrażliwość Pi’erre’a Bourne’a z kodeinowym cloud rapem, efektem takiego eksperymentu byłby z pewnością Duwap Kaine. 18-latek zaczął swoją przygodę z muzyką w 2016 roku i od tamtego czasu skutecznie piął się po drabinie rozpoznawalności. Co prawda, wciąż nie jest to poziom list Billboardu, ale przecież w niczym to nie przeszkadza – wręcz przeciwnie. Spora dawka masującej głowę elektroniki, spoko flow i generalnie powiew świeżości.

Onoe Caponoe – Invisible War

Sylwetkę tego kosmity, który za swoją ziemską miejscówkę obrał Londyn opisywaliśmy już w tym tekście. Dodamy więc tylko, że ten płodny i bardzo oryginalny ziomek wydał kolejny solidny album. Słuchać, oglądać klipy, wsiąkać.

Pink Siifu, YUNGMORPHEUS – Bag Talk

Rzeczywistość spowolniona o kilka głębokich buchów i całkiem świadoma nawijka (szczególnie jak na ten stan). Pink Siifu dobrał się z YUNGMORPHEUSEM i wyszła z tego płyta jazzująca, momentami brzmiąca tak, jakby odbyli wspólną sesję z ekipą The Internet, a momentami jakby chcieli zabrudzić lekko Madlibowy dorobek. W jeszcze innych fragmentach wyraźnie jarają się Tylerem, the Creatorem. Koniec końców wyszło fajnie, na wyluzce, i to jest najważniejsze.

Kassa Overall – I THINK I’M GOOD

Brytyjski label Brownswood Recordings możecie kojarzyć jako siedlisko mądrych jazzowych głów i źródło najciekawszych gatunkowych płyt z UK. Kassa Overall to nie tylko perkusista i producent, ale też naprawdę przyzwoity raper. Duże ambicje, sporo wartościowych gości, nieoczywiste jazzy. Muzaków tutaj nie znajdziecie.

Kamaiyah – Got It Made

Od naprawdę dobrego debiutu A Good Night in the Ghetto minęły już 4 lata, a szum wokół Kamaiyah nieco przycichł. Zupełnie niesłusznie, bo jej melodyjnych gangsta rapów słucha się z dużą przyjemnością. Wystarczająco przebojowe, żeby walczyć o listy przebojów i na tyle ciekawe, żeby trafić do bardziej wymagającego odbiorcy. Raperka najmocniej przyciąga swoją charyzmą i wyrazistym flow, a jeśli dorzucić do tego soczyste bity, to soundtrack na rapową domówkę macie gotowy.

Ovrkast. – Try Again

Ziomek Eearla Sweatshirta i reprezentant rapowego nurtu, w którym treść często góruje nad formą. Sposób serwowania oszczędny, leniwy, nienarzucający się, ot laidbackowa muzyczka z przesłaniem. Ciężko znaleźć ciekawszą opcję na poświęcenie 17 minut.

Navy Blue – Àdá Irin

Sage Elsesser ulepiony jest z tej samej gliny, co Ovrkast., Earl Sweatshirt czy Pink Siifu. Okrzyknięty kiedyś złotym dzieckiem skateboardingu, raper tworzy melancholijne numery, których historie osadzone są w miejskiej dżungli i odwołują się do codziennych rozterek. Debiut 23-letniego artysty zadowoli każdego fana świadomego rapu, który czerpie z tego, co najlepsze zarówno z truskulu, jak i z nowych brzmień. Super czilerka gwarantowana.

Medhane – FULL CIRCLE

Kolejny młodziak zainspirowany normalnym ulicznym życiem, blokowiskami i literaturą piękną. I również oszczędnością w formie – 15 minutowy album to skondensowana dawka napakowanego samplami conscious rapu, nieco bardziej surowego niż melodyjne, miękkie kompozycje od wyżej wymienionych kolegów. Nie ma żartów.

Pamiętajcie, że profilaktyka, higiena i przestrzeganie zasad w kontaktach międzyludzkich to teraz bardzo istotne sprawy. Poniżej przeklejamy Wam ważną informację:

– często i dokładnie myj ręce, używając mydła i wody

Sprawdź też

– kiedy kaszlesz lub kichasz, zakrywaj usta i nos – najlepiej chusteczką lub rękawem.

– zachowaj co najmniej 1 metr odległości od osób, które kaszlą i kichają.

– unikaj dużych zgromadzeń i skupisk ludzkich. Stosuj się do zaleceń i komunikatów dotyczących przeciwdziałania koronawirusowi

Jeśli masz objawy lub kontakt z osobą zakażoną, powiadom o tym telefonicznie stację sanitarno-epidemiologiczną pod numerem 800-190-590.

Nie panikujcie, uważajcie!

Copyright © Going. 2020 • Wszelkie prawa zastrzeżone