Byliśmy tam: Fun Escape

Nie zwalniamy tempa! Na maksa wkręciliśmy się w escape roomy i po kilku prywatnych wypadach, zdecydowaliśmy się na grupową wycieczkę (a w zasadzie – ucieczkę). Rozwiązywanie łamigłówek idzie nam całkiem nieźle, a co najważniejsze – daje ogromną radochę. Sprawdźcie, jak bawiliśmy się w Fun Escape!

Lubimy się integrować w gronie naszej goingowej paczki – i to nie tylko na imprezowym polu. Jedną z ostatnich towarzyskich zajawek są wypady do escape roomów. Tym razem, postanowiliśmy wybrać się kolektywnie. Wspaniale ugościł nas Fun Escape, czyli jedno z największych centrum pokoi-zagadek w Polsce. Gospodarze wybrali dla nas aż 3 ciekawe pokoje, każdy z innym scenariuszem: Skarbiec Polski, Bezludna Wyspa oraz Przeszłość zaczyna się dziś. Rodzina ‚Going. i Przyjaciele’ podzieliła się więc na 3 ekipy i rozpoczęła wyścig. Już w przedbiegach wywiązała się między nami rywalizacja, kto pierwszy pokona wszystkie łamigłówki i wydostanie się na zewnątrz. Takie wyzwania, to my lubimy!

Pierwsza z naszych ekip trafiła do pokoju Bezludna Wyspa, gdzie celem było odnalezienie ratunku i ucieczka z wyspy. Wrażenie zrobił na nas już sam wystrój pokoju – piasek i palmy, co zdecydowanie ułatwiało wczucie się w temat przewodni. Wśród zadań dominowały zagadki matematyczne. Były prostsze, pojawiały się również trudniejsze – przyznajemy się bez bicia – raz musieliśmy skorzystać z podpowiedzi. Było również jedno zadanie zręcznościowe, które nam naprawdę zaimponowało (i nasza sprawność także). Pokój do sprawdzenia nie tylko dla podróżników!

Fun Escape

 

Bezludna Wyspa w bazie LockMe 

 

 

W drugim z pokoi o tajemniczej nazwie Przeszłość zaczyna się dziś wcieliliśmy się w załogę mającą na celu uratowanie ludzkości, za pomocą podróżowania w czasie. Uprzedzając wszelkie pytania: udało nam się ochronić świat przed zagładą (jak zresztą sami widzicie). Najciekawszym aspektem pokoju były pomieszczenia mocno zróżnicowane pod względem wystroju i typów zagadek. W przyszłości były to głównie elektroniczne zagwozdki, w przeszłości mechaniczne i zręcznościowe. Sam “proces” przenoszenia w czasie również był bardzo ciekawie skonstruowany. Przy jednej z zagadek musieliśmy skorzystać z podpowiedzi, na pokładzie “statku” jest wiele rozpraszających elementów i nie zorientowaliśmy się, który z nich należy zaaplikować do jej rozwiązania. Jesteśmy z siebie dumni!

Przeszłość zaczyna się dziś w bazie LockMe

Fun Escape

 

 

Trzeci z naszych składów (któremu poszło najlepiej) wylądował w samym centrum kryminalnej zagadki. Ekipa musiała odzyskać skradzione diamenty. Scenografia pokoju Polski Skarbiec była wzorowana na współczesną i bardzo realistyczną. Rekwizyty dobrze przygotowane, a całości klimatu dopełniała muzyka z Różowej Pantery, za co dajemy wielkie serduszko. Sforsowaliśmy zagadki bez większego trudu (gdyż w tym składzie wylądowały aż 3 wytrawne eskejperki – zupełnie przypadkowo!), poddał się niejeden kod wejściowy, klucz do sejfu czy pancerne wrota. Scenariusz nie pozwalał nawet na moment nudy, akcja w ciekawy sposób przyspieszała i nabierała nieoczekiwanych zwrotów. Każdy, w kim drzemie detektywistyczny duch, powinien odwiedzić ten pokój!

Fun Escape

 

Polski Skarbiec w bazie LockMe

Jak widać po naszych minach, przygotowane dla nas atrakcje i pokoje Fun Escape zrobiły na nas spore wrażenie. Każdy z escape roomów stał na wysokim poziomie organizacyjnym – od scenografię, poprzez rekwizyty i trudność łamigłówek i zagadek. Z pewnością tam wrócimy, a póki co myślimy o kolejnych podbojach!

 

 

Podziel się:

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Instagram

Instagram has returned invalid data.

Follow Us!